Janusz Leśniak - Spotkanie autorskie

Pierwsze w tym roku akademickim spotkanie autorskie odbyło się już w dniu rozpoczęcia zajęć, w sobotę 25 października 2008. Naszym gościem był Janusz Leśniak z Krakowa – jedna z najbardziej wyrazistych postaci we współczesnej polskiej fotografii. Jego prace znajdują się w wielu renomowanych kolekcjach fotografii i sztuki, m.in. w nowojorskim Museum of Modern Art, najsłynniejszym muzeum sztuki na świecie. Polskiej fotografii jest w tych zbiorach niewiele, toteż obecność w nich zdjęć Janusza Leśniaka stanowi szczególne wyróżnienie.

Autor ten od ponad 20 lat realizuje własny, bardzo konsekwentny program artystyczny, dzięki czemu jego fotografie są natychmiast rozpoznawalne. Przedstawiają zazwyczaj wspaniały ogrodowy albo parkowy krajobraz; niekiedy piękne, harmonijnie urządzone wnętrze: pałacu, ekskluzywnej kawiarni. Sens tych obrazów ujawnia się jednak dopiero dzięki pewnemu szczególnemu obiektowi, który obecny jest na każdym z nich. To cień fotografa. Miejsca, które ukazuje Janusz Leśniak, zawierają w sobie wyraźny ślad działania ludzkiej myśli i ręki, jednak postać człowieka nie pojawia się tam nigdy wprost. Z wyjątkiem cienia autora zdjęcia.

Cień bywa czasem widoczny od razu, dominuje w kadrze; kiedy indziej jest ledwo zauważalny – trzeba specjalnie go wypatrywać, wiedząc z góry, że musi tam znajdować się na pewno. Na tych efektownych wizualnie, budzących podziw obrazach stanowi zawsze element obcy, pochodzący z zewnątrz kadru, z rzeczywistości spoza obrazu. Wprowadza swoją obecnością lekki niepokój, zakłócając doskonałość widoku.

Motyw cienia to temat niezwykle gęsty od symbolicznych znaczeń, nawarstwionych w historii kultury. „Rzucać na coś swój cień” oznacza tyle mniej więcej, co „nadać czemuś swoje piętno”, sprawić, że ten przedmiot staje się inny niż przedtem, nabiera wyraźnych cech czyjejś osobowości.

Czy własny cień umieszczony na zdjęciach Janusza Leśniaka oznacza, że rajskie miejsca, które wydają się czekać specjalnie na nas i zapraszać – to nie obiektywna rzeczywistość, zarejestrowana przecież obiektywem aparatu, ale w istocie subiektywna autorska wizja, iluzja? Przypomina, że patrzymy na ten widok oczami fotografa? Ten cień autora to jedyny przecież znak jego ingerencji. Wszystko poza tym tworzy tak sugestywną iluzję, że łatwo dajemy się wciągnąć w głąb obrazu, wierząc przez chwilę, iż to, co widzimy, dzieje się przed nami naprawdę. W te iluzję wprowadza nas zastosowana przez autora metoda: zdjęcia zawsze wykonywane są w zastanym, naturalnym świetle, a raz uchwycony obraz nigdy nie bywa zmieniany na późniejszym etapie.

Wiele z tych fotografii, nazywanych już powszechnie „leśniakami”, powstało w parku Elżbiety i Krzysztofa Pendereckich w ich posiadłości w Lusławicach koło Tarnowa. Część – na zamku w Łańcucie. Jeszcze inne – w wielkim starym ogrodzie blisko ruin zamku w Melsztynie nad Dunajcem. Te miejsca były dla Janusza Leśniaka nie tylko obiektami zdjęć; stawały się za każdym razem przestrzenią własną, wewnętrzną. Intensywność kontaktu z otoczeniem w trakcie procesu fotografowania sprawiała, że dokonywała się wówczas całkowita przemiana jego percepcji rzeczywistości. Sam autor tak opisuje swoją pracę:

[…] pośrodku stoi biały, drewniany dom, a wkoło rosną drzewa orzechowe, dwie wiekowe tuje, sad jabłoniowy, kilkanaście kilkudziesięcioletnich lip i tyleż grabów. […]

Poranne słońce i intensywność wszechogarniającej roślinności wprawiały w nieokreślone napięcie, które wzrastało jeszcze, gdy brałem aparat do ręki. Gdy po zdjęciach, po trzech, czterech godzinach wchodziłem do domu, byłem cały mokry od rosy, zupełnie tego nie czując.

Popołudniowe słońce łagodziło emocje całego dnia. Spokój, który wtedy odczuwałem był odkrywaniem, że oto dopełnia się kolejny dzień i ja jestem jego częścią. Podobnie jak mój aparat i powstające wtedy fotografie. Gdy robiło się ciemno i nie można było wykonać żadnego zdjęcia, chodziłem dalej czas jakiś, w oczekiwaniu nie wiadomo na co, aż do momentu, gdy nabierałem pewności, że przecież nie jestem sam...

Podczas spotkania autorskiego Janusz Leśniak przedstawił także najnowsze technologie i materiały związane z przygotowaniem kolekcjonerskich kopii prac fotograficznych.

Elżbieta Łubowicz

Dodatkowe informacje o Januszu Leśniaku pod adresami:

http://fototapeta.art.pl/2003/jlmgp.php
http://fototapeta.art.pl/fti-lesniak.html

Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem
Spotkanie z Januszem Leśniakiem